Lip
25

W podziękowaniu, na skuterze – znów dookoła Polski!

Postanowiłem podziękować wszystkim tym, których spotkałem rok temu na swojej drodze, za dobre serce. 30 lipca wyruszam, tym razem na skuterze, znów dookoła Polski. Choć przede wszystkim chcę podziękować wielu osobom, to również chcę sprawdzić, czy mój skuter podoła jeszcze jednemu pomysłowi, który…

Lip
25

PODZIĘKOWANIA

A teraz podziękowania. Postanowiłem zacząć wszystkim ludziom ogromnego serca dziękować za ogrom tego, co przyczyniło się do realizacji zorganizowanej przeze mnie czerwcowej wyprawy Dla Darii rowerem dookoła Polski. poniższe podziękowania będę pisał w sposób chronologiczny datami od pierwszych gestów dobrej woli do dnia…

Gru
17

Relacja z wyprawy – dzień 28 (ostatni)

29.06.2015r. poniedziałek (28-ostatni dzień wyprawy)   g. 6.30 Pobudka w Lubichowie, w domu u Krystyny i Piotra Reimus. Toaleta, śniadanie, przygotowanie rowerów do wyjazdu, ostatnia pożegnalna rozmowa, podziękowania za nocleg i gościnę, i wyjazd o g. 9.00 g. 10.50 Osieczna g. 11.00 Małe…

Gru
17

Relacja z wyprawy – dzień 27

28.06.2015r. niedziela (27-dzień wyprawy)   g. 6.15 Pobudka u kolegi Pawła w Ostrowie, toaleta, przygotowanie roweru do wyjazdu, małe co nie co na ząb, rozmowa i podziękowanie za nocleg i o…   g. 8.30 wyjazd z Ostrowa na drogę nr 215 w kierunku na……

Gru
17

Relacja z wyprawy – dzień 26

27.06. 2015r. sobota (26-dzień wyprawy)   g. 5.30 Pobudka po dobrze przespanej nocy w ciepłym łóżku, spakowanie oporządzenia, toaleta. Dobra wiadomość: ręka chyba się goi, bo ustało krwawienie i pojawiły się strupy, a to oznacza, że tkanka się odbudowuje. Krótka rozmowa z właścicielami domu i…

Gru
17

Relacja z wyprawy – dzień 24 i 25

25.06.2015r. czwartek (24-dzień wyprawy)   g. 7.00 Pobudka po nocy spędzonej na plaży, wydostaję się ze śpiwora, składam cały majdan i wyprowadzam rower z plaży na wydmy. Mała gimnastyka, rozprostowanie kości i w drogę na wschód pobrzeżem Bałtyku. Po paru kilometrach krótka przerwa…

Gru
17

Relacja z wyprawy – dzień 22 i 23

23.06.2015r. wtorek (22-dzień wyprawy)   g. 6.00 Pobudka w Moryniu, toaleta poranna, poskładanie wszystkich rzeczy cudownie czysto pachnących świeżością, które to wczoraj uprały nam przemiłe siostrzyczki. Ciężko mi ukryć wzruszenie, gdy dowiaduję się, że na godzinę siódmą ksiądz sprawujący w Domu Pomocy Społecznej posługę…

Protected with SiteGuarding.com Antivirus