11.06.2015r. czwartek (10-dzień wyprawy)
  •   g. 6.15 Pobudka, spakowanie wszystkiego po nocy na rowery, podziękowania dla o. Franciszkanów za udostępnienie miejsca pod nocleg i przed…
  •   g. 7.00 wyjazd z Horyńca Zdrój
  •   g. 8.05 Wólka Horyniecka, tu małe co nie co na ząb i dalej na…
  •   g. 8.30 Huta Kryształowa, tutaj jedziemy dziewiczymi leśnymi duktami przygranicznymi do…
  •   g. 9.10 Budomierz, ok. 400m do granicy z Ukrainą
  •   g. 9.20 Krowica
  • g. 10.15 Krowica Lasowa
  • g. 10.20 Majdan Lipowiecki
  • g. 10.30 Łukawiec
  • g. 10.55 Wielkie Oczy, tu przerwa na drugie śniadanie i parę foci
  • g. 11.30 Skolin
  • g. 11.50 Budzyń
  • g. 12.40 Kalników
  • g. 13.40 Stubno
  • g. 13.45 Nakło, uff dobrze że nie nad Notecią, to by była dopiero wycieczka w czasie
  • g. 14.00 Leszno, oou co to wehikuł czasu, jak za chwilę zobaczę Bydgoszcz, to zbaranieję
  • g. 14.20 Torki
  • g. 14.30 Medyka, no tego się spodziewaliśmy, bo już myślałem, że to jakaś fatamorgana. Tu dzięki Panu z przydrożnego straganu warzywnego dostajemy za free po siateczce przepysznych jabłek
  • g. 14.45 Hurko
  • g. 15.10 wjazd do Przemyśla. Tutaj koło Castroramy dochodzą do moich nozdrzy swojskie zapachy. Kierując się moim nochalem natrafiam na przytulny bar i jak widzę w menu moją ulubioną fasolkę po bretońsku, to nogi odmawiają posłuszeństwa i wymuszam na Władku przerwę na posiłek. Pychotka, niebo w gębie
  • g.16.20 Nehrybka
  • g.16.35 Hermanowice, stąd przed nami zaczynają się Bieszczady
  • g. 16.45 Kupiatycze
  • g. 17.00 Młodowice
  • g. 17.10 Fredropol
  • g. 17.40 Aksmanice, panorama Bieszczad w oddali
  • g. 18.15 Huwniki
  • g. 18.25 Makowa, upss-no co, z takich przybytków też się przecież korzystało
  • g. 19.25 Arłamów, lądowisko dla śmigłowców, a w oddali droga dojazdowa do miejsca internowania Lecha Wałęsy w końcówce komunizmu, a tak w ogóle, to znajdujemy się na terenie Parku Krajobrazowego Gór Słonnych
  • g. 20.00 Kwaszenina
  • g. 20.20 Jureczkowa
  • g. 20.40 Liskowate
  • g. 20.55 Krościenko, tu znajdujemy tanią bazę noclegową. Ciekawostka-parę faz życia ludzkiej skóry: 1. Jak się za bardzo opalisz na słońcu, to schodzi tzw. folia naskórka, 2. Potem schodzi opalona skóra, a żywa skóra odsłonięta zaczyna się łuszczyć śliską, tłustą wydzieliną, 3. Jak będzie się ją wystawiało na dalsze długie nasłonecznienie, to zacznie się bronić wysypką bąbli. No zobaczymy, jak to będzie postępowało dalej.