9.06.2015r. piątek (18-dzień wyprawy)
  •   g. 5.45 Pobudka, śniadanie, toaleta, szykowanie rowerów i wyjazd z plebanii kościoła p.w. NMP  z…
  •   g. 6.30 Lądek Zdrój. Na rogatkach miasta rozdzielamy się, gdyż Władek chce objechać Kotlinę Kłodzką, a ja chciałbym zobaczyć Wambierzyce, które zostały mi w pamięci, gdy widziałem je jeszcze w poprzednim wieku, także Władek myka na południe, a ja na północny zachód
  •   g. 7.00 Skowronki, pogoda się psuje więc krótka przerwa w jeździe, by ubrać się przeciwdeszczowo
  •   g. 8.05 Trzebieszowice
  •   g. 8.40 Ołdrzychowice Kłodzkie
  •   g. 9.15 Żelazno
  •   g. 9.50 Krosnowice
  • g. 10.15 Stary Wielisław
  • g. 10.50 Polanica Zdrój
  • g. 11.20 Chocieszów
  • g. 11.50 Wambierzyce, przerwa na drugie śniadanie-pierogi, potem Bazylika Nawiedzenia NMP, centrum Wambierzyc widzianych ze schodów świątyni. Po zwiedzeniu kościoła podjeżdżam pod budynek, gdzie mieści się słynna szopka z tysiącami ruchomych postaci i obiektów, w której to też nabywam dla Darjuni piękne pamiątkowe obrazki święte. Władek mniej-więcej w tym samym czasie jest na rogatkach Międzylesia
  • g. 13.20 Radków
  • g. 13.55 Gajów
  • g. 14.20 Tłumaczów
  • g. 15.00 Otovice, po pokonaniu granicy polsko-czeskiej
  • g. 15.20 Broumov
  • g. 15.45 Jetrichov
  • g. 16.00 Mezimesti
  • g. 16.30 Golińsk, już po stronie polskiej, gdzie Władek jest gdzieś koło Kudowy Zdrój
  • g. 17.00 Różana
  • g. 17.20 Łączna
  • g. 17.50 Chełmsko Śląskie
  • g. 19.00 Lubawka, na komisariacie Policji pytam funkcjonariuszy o miejsce na nockę i mam się kierować do centrum, a tam za rynkiem postanawiam zapukać do drzwi parafii p.w. NMP, gdzie ksiądz Czekański kontaktuje się telefonicznie z Panią Gosią, która udostępnia mi skromne progi swojego mieszkania. Mówię jej, że muszę jeszcze wyjechać naprzeciw kumplowi, by wiedział jak dotrzeć do miejsca noclegu. Po drodze w Biedronce dokonujemy zakupów kolacyjno-śniadaniowych i udajemy się do Pani Gosi. Na miejscu po rozlokowaniu się rozmawiamy jeszcze o wyprawie dla mojego Oseska z właścicielką mieszkania i jej sąsiadką Panią Basią. Po konwersacji, kolacji przygotowujemy się do snu około g. 21-ej. C.d.n.