•  g. 6.00 Pobudka w Kokoszkowy, śniadanie, podziękowania za gościnę i nocleg
  •  g. 7.00 Wyjazd z Kokoszkowy
  •  g. 7.25 Trzcińsk, tu zapraszają nas na śniadanie Teresa Kreft oraz Bożena i Tomek Muszyński. Dzięki Pani Teresie dostajemy namiary telefoniczne na Wojtka Twardego pozytywnie zakręconego rowerzystę z Trójmiasta, który to zaoferował się przyjść nam z pomocą w kwestii jak najlepszego przejazdu przez aglomerację miejską
  •  g. 9.00 Wyjazd z Trzcińska
  •  g. 9.05 Siwiałka
  •  g. 9.15 Godziszewo
  •  g. 9.25 Gołębiewko
  •  g. 9.30 Gołębiewo Wielkie
  •  g. 9.40 Trąbki Wielkie
  •  g. 9.45 Kaczki
  •  g. 9.50 Kłodawa
  •  g. 9.55 Żukczyn
  • g. 10.00 Rusocin
  • g.10.10 Pruszcz Gdański. Zostaliśmy miło przywitani i ugoszczeni przez dowódcę Państwowej Straży Pożarnej Józefa Jankowskiego wraz z podległym mu zastępem SP. Tu też spotykamy się z Paniami wychowawczyniami, które to wraz z dziećmi z przedszkola przyszły odwiedzić strażaków. Zainteresowanym strażakom, paniom i dzieciom opowiadam o mojej Darii, i o celu wyprawy. Potem przybywa prędzej wspomniany Wojtek Twardy, a pół godziny dalej Pan Andrzej Raduński reporter TVP Gdańsk, który to robi o wyprawie dla Darii reportaż do w/w telewizji. Po repotażu dziękując strażakom, paniom i dzieciom za miłe spotkanie udajemy się za Wojtkiem, który znając Trójmiasto przeprowadza nas bezpiecznie do Gdańska na ul. Długą, gdzie przy pomniku Neptuna
  • g.14.50 Spotykamy się z Panią Olgą Zielińską, która to robi z nami wywiad dla Oddziału Zarządu Regionu NSZZ Solidarność.Zapomniałem dodać, że spotkanie z Panią Olgą jak i z Panem Andrzejem z TVP, to zasługa zorganizowania tych spotkań przez Tomka Muszyńskiego. Po wywiadzie na siodła i dalej w drogę za prowadzącym nas Wojtkiem.
  • g.15.20 Przejazdowo
  • g.15.35 Bogatka
  • g.15.45 Wiślinka
  • g. 15.55 Sobieszewo
  • g.16.20 Świbno, przeprawa promowa przez Wisłę, która około pół kilometra dalej łączy się z Bałtykiem
  • g.16.55 Jantar
  • g. 17.05 Junoszyno
  • g.17.10 Stegna
  • g.17.15 Popowo
  • g.17.45 Tujsk, mała przerwa na przystanku autobusowym, aby coś przekąsić
  • g.17.55 Stobiec
  • g.18.20 Marzęcino
  • g.18.55 Nowinki
  • g.19.05 Stobna
  • g.19.10 Kępki
  • g.19.20 Kępa Rybacka
  • g.19.35 Nowakowo, przeprawa pontonowym mostem
  • g.19.55 Jagodno
  • g.20.00 Kamionek Wielki
  • g.20.20 Suchacz
  • g.20.40 Kadyny, pierwszy sprawdzian pod niezłą górę, prawie jak w Tatrach
  • g.20.50 Janówek
  • g. 21.05 Tolkmicko, tu zostajemy na noc u Państwa w domku jednorodzinnym na pokoju mając dostęp do łazienki z prysznicem oraz kuchnią. Rowery odpoczywają w garażu. Trochę jesteśmy zdziwieni ceną za noc (35 zł/osoba), gdyż do pokoju weszliśmy o g. 21.30, a mówiliśmy, że z pościeli nie będziemy korzystać, bo mamy własne śpiwory, pokój będziemy zwalniać jutro ok. g.7.00, no ale cóż – życie.
  • Tak oto mija 2-gi dzień wyprawy, mamy pokonane ok. 293 km. Przed Tolkmickiem niezłe podjazdy dały nam się we znaki, także dzwonimy do swoich rodzin powiadamiając, gdzie jesteśmy, po czym padamy jak muchy, by przy pomocy snu nabrać sił do dalszej jutrzejszej jazdy.