21.06.2015r. niedziela (20-dzień wyprawy)
  •   g. 6.00 Pobudka, standardowe obowiązki z rana, śniadanie, oddanie kluczy od pokoju, podziękowanie za nocleg i wyjazd o…
  •   g. 8.25 z Bogatynii

 

  •   g. 8.40 Turów, drogą obok elektrowni
  •   g. g.00 Działoszyn
  •   g. 9.20 Krzewina
  •   g. 9.35 Łomnica
  •   g. 9.45 Koźmin
  • g. 10.10 Zgorzelec, wczoraj już bezpowrotnie pożegnaliśmy nasze południowe połacie górskie z sąsiadami-Czechami, a dzisiaj zaczynamy witać nasze zachodnie granice z Niemcami, co za chwilę uczynimy przekraczając rzekę Nysę, by znaleźć się w Gorlitz
  • g. 11.00 Ludwigsdorf, trzeba przyznać, że Dojczlandy mają niesamowite przygraniczne ścieżki rowerowe. Coś tam się niby w Polsce dzieje też ze ścieżkami, ale w porównaniu do nich to kropla w morzu potrzeb
  • g. 11.30 Deschka
  • g. 12.00 Zentendorf
  • g. 12.45 Rothenburg, przerwa na przegryzienie czegoś i na fotkę
  • g. 13.30 Lodenau
  • g. 14.20 Pechern
  • g. 14.45 Sagar
  • g. 15.10 powrót na polską stronę do m. Łęknica
  • g. 15.40 Żarki Wielkie
  • g. 16.10 Buczyny
  • g. 17.00 Trzebiel
  • g. 17.25 Jagłowice
  • g. 17.55 Olszyna, e niej przez granicę z Niemcami na…
  • g. 18.45 Forst, c.d. świetnych ścieżek rowerowych, można ściągnąć opony, dętki i jechać na samych felgach, gładkie jak pupa niemowlaka
  • g. 19.20 cały czas ścieżką na wysokości Janschwalde-Dorf, postanawiamy jechać tak długo, aż zacznie zmierzchać. Wtedy to przy ścieżce rowerowej zrobimy sobie postój na dziki nocleg w tzw. polu
  • g. 20.30 gdzieś na wysokości Schlagsdorfu za nasypem w zaciemnieniu drzew rozbijamy się na noc. C.d.n.