22.06.2015r. poniedziałek (21-dzień wyprawy)
  •   g. 6.00 Pobudka na łonie natury, szybkie śniadanie i składanie namiotów, potem wyjazd ok. g. 7.00
  •   g. 7.30 GrieBen (litera B, to nie nasze polskie B, tylko to niemieckie duże s)
  •   g. 8.00 Traubendorf, cały czas po stronie niemieckiej ścieżką rowerową
  •   g. 8.30 GroB Gastrose
  •   g. 9.00 Klein Gastrose
  •   g. 9.30 Schlagsdorf
  • g. 10.00 Guben (po stronie niemieckiej) nad Nysą
  • g. 10.25 Bresinchen
  • g. 10.40 Steinsdorf
  • g. 11.05 Neuzelle
  • g. 11.30 Furstenberg, gdzieś od tego momentu kończy się rzeka Nysa Łużycka, a dalej polsko-niemiecką granicę na północ będzie odgradzać rzeka Odra
  • g. 11.50 Vogelsang
  • g. 12.10 Ziltendorf
  • g. 12.20 Wiesenau
  • g. 12.30 Brieskow
  • g. 12.40 Lossow
  • g. 13.00 Frankfurt, na chwilę wjeżdżamy do Słubic po jedzenie, picie, małe szamanie na stacji paliwowej i wracamy z powrotem na stronę niemiecką
  • g. 13.50 Kliestow
  • g. 14.05 Lebus
  • g. 14.15 Podelzig
  • g. 14.45 Hathenow
  • g. 15.00 Rathstock
  • g. 15.15 Manschnow, w prawo do przejścia granicznego i na …
  • g. 15.35 Kostrzyń
  • g. 15.55 Sarbinowo, ale to jeszcze nie to nad morzem
  • g. 16.15 Chwarszczany
  • g. 16.50 Boleszkowice
  • g. 17.00 Wicin
  • g. 17.20 Mieszkowice
  • g. 17.45 Wierzchlas
  • g. 18.05 Macierz
  • g. 18.20 Moryń, tu dzięki zaproszeniu od dawnej koleżanki z czasów szkoły podstawowej Władka, a dziś Siostry Samarytantki Małgorzaty zostajemy na noc w prowadzonym przez nią i jej podwładne Domu Pomocy Społecznej, przedtem ugoszczeni porządną kolacją. Mnie osobiście trochę głupio, bo siostrzyczki piorą nasze wszystkie ubrania z bielizną osobistą włącznie. Właściwie to nie ważne, bo liczy się pomoc i szczerze okazane dobre serce. C.d.n.