08.06.2015r. poniedziałek (7-dzień wyprawy)
  •   g. 7.10 Pobudka w PSP Hajnówka, cywilizowana toaleta poranna, podziękowania strażakom i wyjazd spod staży. Po paru minutach przerwa na standardowe śniadanie przy spożywczym nieopodal Cerkwi p.w. św. Dymitra
  •   g. 7.40 Pasieczniki
  •   g. 7.50 Istok
  •   g. 8.00 Dubicze Cerkiewne
  •   g. 8.05 Grabowiec
  •   g. 8.15 Jelonka
  •   g. 8.30 Kleszczele, chwila przerwy na fotki przy Cerkwi p.w. Najświetszej Maryi Panny
  •   g. 9.40 Glebanka
  •   g. 9.45 Dasze
  • g. 10.00 Nowosiółki
  • g. 10.10 Milejczyce
  • g. 10.25 Żerczyce
  • g. 10.40 Nurzec-Stacja
  • g. 11.35 Siemichocze
  • g. 11.50 Piszczatka
  • g. 11.55 Litwinowicze
  • g. 12.05 Klukowicze
  • g. 12.25 Tokary, focie przy kościele katolickim p.w. św. Krzyża, stąd około 500m do granicy z Białorusią
  • g. 12.45 Koterka
  • g. 13.15 Adamowo
  • g. 13.20 Mętna
  • g. 13.40 Mielnik-białe miasteczko ze względu na pobliską kopalnię kredy
  • g. 14.05 Sutno
  • g. 14.20 Niemirów, przeprawa promowa przez rzekę Bug. Ciekawostka: Jak się przyjrzycie zdjęciom ruch promu przez rzekę odbywa się za pomocą siły ludzkich mięśni, zero napędu silnikowego. Razem z Władkiem postanowiliśmy spróbować jak to jest być motorem tego promu, no i Panowie z obsługi: czapki z głów, wielki szacun. To jest dopiero wysiłek i poświęcenie dla ludzi
  • g. 14.30 za promem przerwa na obiad: kicha, chleb, mleko. W otoczeniu piękna, dziewicza przyroda.
  • g. 15.20 Gnojno
  • g. 15.25 Stary Bubel
  • g. 15.50 Stary Pawłów
  • g. 15.55 Janów Podlaski, niedaleko znana stadnina koni
  • g. 16.15 Werchliś
  • g. 16.30 Błonie
  • g. 16.55 Pratulin
  • g. 17.00 Bohukały
  • g. 17.30 Krzyczew, stąd w linii prostej ok. 400m do rzeki Bug, który dzieli Polskę z Białorusią
  • g. 17.40 Neple
  • g. 17.50 Kuzawka
  • g. 18.00 Lechuty Małe
  • g. 18.05 Lechuty Duże
  • g. 18.10 Łobaczew Duży i wiadukt w okolicy przejścia granicznego Terespol-Brześć
  • g. 18.15 Polatycze
  • g. 18.25 Lebiedziew
  • g. 18.40 Dobratycze
  • g. 18.55 Kostomłoty
  • g. 19.20 Kodeń, tu postanawiamy zostać na noc w Domu Pielgrzyma przy Bazylice p.w. św. Anny z 1635r. My w wynajętym pokoju z łazienką, a nasze dwukołowce śpią w garażu zaplecza Domu Pielgrzyma, normalnie full wypas.